Udostępnij na:

Alpy z daleka i bliska

„Wystawa bardzo majestatyczna oddająca piękno gór, które są dla nas wielu, niechodzących i nieponoszących trudów dotarcia do tych czarownych i zarazem pełnych obaw miejsc. Tym bardziej jest się wdzięcznym za to, że są tacy pasjonaci, którzy chcą się z nami podzielić i pokazać nam to co kochają, gdzie docierają i czego gdyby nie ich trud bylibyśmy pozbawieni. Chylę czoło przed dokonaniami tych młodych ludzi. Bardzo im gratuluję.”

- czytelnik portalu Jelonka

28947267_1881788268498420_2185675040405631271_o

„Wystawa fotograficzna Artura Dudki, którą można oglądać od 31 sierpnia w Muzeum Przyrodniczym w Jeleniej Górze wzbudziła ogromną ciekawość gości. Nic dziwnego. Autor pochodzi bowiem z Jeleniej Góry i był uczniem Zespołu Szkół Rzemiosł Artystycznych.” – nj24.pl

Świat z jednej strony niebezpieczny, surowy, wymagający poświęcenia, trudu, a drugiej jakże fascynujący, piękny – majestatyczny. Tam, zbliżając się do matki natury można delektować się jej pięknem, nieco wyciszyć, zregenerować i oderwać od cywilizacyjnego zgiełku. Zaprezentowane fotografie to efekt ostatnich 10 lat pracy Artura Dudki oraz jego żony Kingi.

Jak mówi sam artysta: „Wystawa w Muzeum Przyrodniczym w Jeleniej Górze jest trzecią krajową wystawą moich fotografii, dedykowanych tematyce górskiej. Miałem ten przywilej, że 36683965_2021705074506738_6672246846980620288_omogłem swoje fotografie zaprezentować już w Krakowie oraz Lądku Zdroju, podczas Festiwalu Górskiego. Jednak ta wystawa ma szczególny charakter, gdyż odbędzie się w moim rodzinnym mieście – w Jeleniej Górze, kilkadziesiąt metrów od Liceum Plastycznego, do którego uczęszczałem.

40500468_2114822925194952_8745348718045167616_nWyjechałem z Jeleniej Góry wiele lat temu, dlatego ta wystawa będzie okazją do podzielenia się „moim światem” z rodziną, przyjaciółmi, mieszkańcami Jeleniej Góry i pasjonatami gór oraz fotografii. Nie fotografuje gór od początku mojej aktywności górskiej. Fotografia „na poważnie” przyszła z czasem. Na początku to były tylko zdjęcia robione kieszonkowym aparatem. Zdałem sobie sprawę, że nie nadawały się one do niczego więcej ponad prywatne oglądanie na monitorze komputera. Wtedy nie oddawały one tego, co przeżywałem będąc w górach podczas wspinaczki, wędrówki czy na nartach turowych. Zdecydowałem się więc na zakup lustrzanki i edukację fotograficzną. Pragnąłem dojść do takiego poziomu, żeby moje fotografie pozwoliły przekazać to, co czułem będąc tam na górze, w słońcu, we mgle, podczas śnieżycy, czy w innych sytuacjach. Cały czas się uczę, poszukując własnej ekspresji, własnego unikalnego stempla, charakteryzującego moją fotograficzną wrażliwość. Staram się pozostać wierny starym, mistrzowskim zasadom, wydobywając przy tym to, co w górach jest dla mnie najistotniejsze i najpiękniejsze. Z biegiem lat przestałem przywiązywać aż tak dużą wagę do sprzętu – idąc za poradą, którą głosił Chase Jarvis, iż najlepszy aparat to ten, który ma się przy sobie, zdecydowałem się korzystać z tzw. aparatów „bezlusterkowych”. Ich podstawową zaletą jest bardzo dobra jakość fotografii przy zdecydowanie mniejszej wadze i objętości sprzętu – na pewnych wysokościach ma to olbrzymie znaczenie”.37112104_2030464933630752_1591521116743008256_o

 

Partnerami wystawy byli: nj24.pl, KOŁOMEDIA, Quirino Restauracja

Mecenasem wystawy „Alpy z daleka i z bliska – Artur Dudka” była Magdalena Żywicka, Stomatologia Bez Bólu

Artur Dudka – alpinista, grafik, fotograf, podróżnik. Na stałe mieszka w Mediolanie, jednakże bardzo często odwiedza Polskę, w której nadal mieszkają rodzice fotografa oraz mama jego małżonki, Kingi. Raz do roku udaje się w odległe zakątki naszego globu, gdzie również większość czasu poświęca fotografii. Pracuje na kolejną wystawą, poświęconą „Podróżom dalekim i bliskim”.

 

 

Tagi: , , , ,
Napisano w Aktualności stomatologiczne